Chciałam Ci powiedzieć, że jesteś kompletny.
Kiedy zaczyna się życie,
od początku nic nam nie brakuje.
Wszystko czego nam trzeba od początku jest w nas.
We mnie.
W Tobie.
Poznawać to zrozumieć,
skorzystać z tego co w nas i wokół.
Dostrzec swoje talenty.
Poznać co ważne, a co nie.
Uczenie się to nie uzupełnienie braków.
Uczenie się to proces poznawania nowego.
Niekompletny, wykorzysta naukę
do pokazania sobie ile mu brakuje.
Ma wobec siebie roszczenia.
Karci się. Bije po palcach. Umniejsza sobie.
Nie ma dla siebie cierpliwości, czasu, akceptacji.
Psa by nie skopał, bo nieludzkie przecież,
za to siebie „kopie” za każde swoje „ nie wiem”.
Niekompletność jest owocem braku
miłość
akceptacji
szacunku.
Jest konsekwencją:
szukania „dziury” w sobie
porównywania
ciągłych poprawiań, ulepszań.
Niekompletność odbiera wagę temu co wiesz, co czujesz, czego doświadczasz.
Odbiera Ci ważność
Odbiera Ci głos.
Ucząc kogoś nie lepisz go od początku.
Ucząc siebie nie tworzysz się z niczego.
Od początku jesteś całością.
Do odkrycia.
Do uznania.
Do uszanowania.
Do zobaczenia.
Do usłyszenia.
Do pokochania.
Do przeżycia.
Kiedy decydujesz się czegoś uczyć zapytaj siebie :
„czy zaczynam uczysz się dla poznania siebie i wzbogacenia,
czy umniejszenia sobie – wytknięcia ile jeszcze nie umiem”
„czy to co robię nowe jest wynikiem miłości jaką się darzę, a nauka stanowi dar, który ofiarowuje sobie,
czy jest rozliczeniem siebie, kolejnym warunkiem do spełnienia żeby móc się pokochać”
Zapytaj siebie po co wyruszasz w drogę …
żeby się zagubić
czy żeby się odnaleźć
i zakochać się …
w poznawaniu siebie i świata.
I on i Ty jesteście kompletni
niezależnie
od czasu
okoliczności
etapu.
Niczego Ci nie brak.
Autor: Magda Sekuła
